› Aktualności
21:24 / 22.10.2019

Nie da się cofnąć tych wszystkich zbrodni

Nie da się cofnąć tych wszystkich zbrodni

fot. A. Fajczyk

Tegoroczne uroczystości ku pamięci rozstrzelanych w 1939 r. mieszkańców Gostynia i okolicy miały bardziej podniosły charakter. Minęło 80 lat od dnia, kiedy w publicznej egzekucji na gostyńskim rynku zginęło 30 osób, z 40 aresztowanych przez Niemców.

Uroczystości rozpoczęła msza święta koncelebrowana, odprawiona w gostyńskiej farze w intencji ofiar publicznej egzekucji. Druga część obchodów odbyła się pod Pomnikiem Rozstrzelanych. Tam przemówienia wygłosili burmistrz Gostynia Jerzy Kulak i zastępca nadburmistrza Drezna dr Peter Lames, który wraz z delegacją z Drezna wziął udział w obchodach 80. rocznicy tragicznych wydarzeń.

- Stojąc w prawdzie, w uznaniu winy, w woli przebaczenia, w dążeniu do pojednania Polacy i Niemcy wspólnie składają cześć gostyńskiej elicie wymordowanej w ramach planowanej Operacji Tannenberg. Stojąc razem pamiętamy, że wydarzenie, które dziś przywołujemy było jednym z najważniejszych i najbardziej dramatycznych w całej historii Gostynia - zapewnił Jerzy Kulak, gostyński włodarz.

21 października rozstrzelani przez hitlerowców zostali: Antoni Gościniak, Antoni Graeve, Henryk Grocholski, Józef Hejnowicz, Mieczysław Hejnowicz, Franciszek Heyduk, Jan Jasiak, Szczepan Kaczmarek, Leon Kapcia, Stanisław Karłowski, Leon Kwaśny, Józef Łagodziński, Hipolit Niestrawski, Szczepan Paluszczak, Wojciech Pawlak, Stefan Pawlak, Kazimierz Peisert, Maksymilian Piątkowski, Edward Potworowski, Józef Rosik, Jan Rosiński, Stefan Skiba, Tomasz Skowron, Franciszek Staszak, Kazimierz Stryczyński, Wawrzyniec Szwarc, Franciszek Wawszczak, Roman Weiss, Kazimierz Wierachowski i Stanisław Zydorczyk. - Byli kwiatem naszej lokalnej wspólnoty i solą naszej ziemi. Przez lata wiedli prym w życiu społecznym, gospodarczym, kulturalnym i politycznym. Stanowili intelektualną i moralną elitę - przypominał gostyński burmistrz obecnym na rynku.

Zastępca nadburmistrza Drezna dr Peter Lames stwierdził, że publiczna egzekucja była częścią zbrodniczej narodowo-socjalistycznej tyranii, po napaści na Polskę 1 września 1939 r. miała szerzyć strach i przerażenie.

- Również my drezdeńczycy zdajemy sobie sprawę z ogromu cierpień, jakie nazistowskie Niemcy, do których przecież należało także Drezno zadały Polakom i wielu innym narodom całego świata. Jesteśmy świadomi winy, którą ponoszą Niemcy. Niestety, nie da się cofnąć tych wszystkich zbrodni, takich jak zamordowanie niewinny ludzi tu, w Gostyniu, nie wolno nam nigdy zapomnieć o tych ofiarach - mówił dr Peter Lames.

Przyznał, że mając na uwadze trudną historię, łączącą Gostyń i Drezno odczuwa wielka radość, że mieszkańcy Gostynia i Drezna, uczniowie, młodzi sportowcy, muzycy, artyści, rzemieślnicy i lokalni politycy tak aktywnie uczestniczą we współpracy między miastami. Ale przyznał, że w Dreźnie jak i w całych Niemczech rośnie nienawiść i wrogość wobec obcokrajowców.

- Miliony Niemców są w szoku, ludzie są zaskoczeni, źli, z zarazem przerażeni. prawicowy terror pojawił się wśród nas. Wszyscy Niemcy musimy być znowu czujni, okazywać cywilna odwagę i zad bać o to, aby nie dać żadnych szans prawicowej ideologii, przemocy i tyranii. Jesteśmy to dłużni ofiarom II wojny światowej, w tym także 30 rozstrzelanym gostynianom - powiedział nadburmistrz Drezna.

Podczas apelu pamięci obecni na gostyńskim rynku pochylili głowy w zadumie i skupieniu, oddając hołd wszystkim ofiarom hitlerowskich zbrodni sprzed 80. lat. Na zakończenie salwę honorową oddał pododdział honorowy wojska wystawiony z 3. Kresowego Dywizjonu Przeciwlotniczego.

Trzecia część uroczystości odbyła się na gostyńskim cmentarzu, gdzie wspólnie odsłonięto pomnik Bohaterów Ziemi Gostyńskiej - CZYTAJ TUTAJ

1
0
oceń tekst 1 głosów 100%

Zdjęcia ilość zdjęć 60